05 maja 2007
02 marca 2007
26 lutego 2007
30 grudnia 2006
Całe przedsięwzięcie oprócz utworów jest fikcją. I kraj i wyjazdy na eurowizję.
10 lipca 2006
A o to akronimy jakimi się posłużę:
Java.bin - plik pobrany ze strony http://www.java.com/pl/ (koniecznie wersje (self-extracting file)!)
Flash.tar.gz - plik pobrany ze strony http://www.adobe.com/
JAVA - katalog gdzie java została zainstalowana
FLASH - katalog gdzie flash został zainstalowany
Najpierw otwieramy konsole i logujemy się jako root:
su root
Teraz zostaliśmy poproszeni o hasło które podajemy i wpisujemy:
mc
Jest to program który ułatwi nam nawigację. Tabulatorem przełącza się pomiędzy oknami, a najeżdżając na dany plik i wciskając lewy Alt i ENTER nazwa zostanie skopiowana.
Przechodzimy do katalogu gdzie ściągneliśmy pliki i nadajemy im prawa wykonalności:
chmod a+x java.bin
chmod a+x Flash.tar.gz
Teraz w drugim oknie przechodzimy do katalogu /usr/local/ i powracamy do pierwszego okna i przenosimy(F6) oba te pliki.
Aby zainstalować Jave otwieramy ją poprzez ENTER, pomijamy licencje guzikiem q, następnie akceptujemy klawiszem y i zatwierdzamy ENTER.
Aby zaistalować Flasha wpisujemy:
tar -zxf Flash.tar.gz
pozostało nam przejść do katalogu /usr/local/firefox/plugins i wpisać:
ln -s /usr/local/JAVA/plugin/i386/ns7/libjavaplugin_oji.so libjavaplugin_oji.so
ln -s /usr/local/FLASH/libflashplayer.so libflashplayer.so
I teraz powinno wszystko działać. Mam nadzieje, że komuś pomagam. Teraz biore się za rozgryzienie OO.o i skype, ale nic nie obiecuje...
09 lipca 2006
FF - plik jaki ściągnąłeś/aś ze strony firefox.pl
Tak więc włączamy konsole i zaczynamy tego, że logujemy się jako root:
su root
Zostaniemy poproszeni o hasło root'a które oczywiście podajemy. Następnie wpisujemy:
mc
Jest to program który ułatwi nam nawigację. Tabulatorem przełącza się pomiędzy oknami, a najeżdżając na dany plik i wciskając lewy Alt i ENTER nazwa zostanie skopiowana.
Przechodzimy do katalogu gdzie ściągnęliśmy plik FF (jeżeli to pulpit jest to katalog /home/nazwa_profilu/Desktop).
Przełączamy na drugie okienko i przechodzimy do /usr/local teraz powracamy do pierwszego okna i najeżdżamy na plik FF i wciskamy Przenieś (F6).
Powracamy do drugiego okna i wpisujemy:
tar -zxf FF
Mamy już zainstalowanego firefox'a i można teraz usunąć plik FF (F8).
Przechodzimy teraz do katalogu /usr/local/bin i pozostało nam umożliwienie uruchamiania Firefox'a wszystkim użytkownikom. Więc wpisujemy:
ln -s ../firefox/firefox firefox
Mamy już zainstalowanego firefox'a. :-)
Instalowałem go pod mandriva 2006 free, ale mam nadzieje że wszystkim będzie działać...
08 lipca 2006
Jakiś czas temu postanowiłem sobie: "Zainstaluje linuksa jak przy pomocy wine będzie można odpalić konnekta". Było to spowodowane tym, iż wszystkie programy jakie mam na windowsie są open source bądź freeware i są też na linuksie(OO.o, Gimp, Inkscape, etc...). Jedynym wyjątkiem był konnekt który jest tylko na platformie windows. Jakiś czas temu na forum konnekta pojawił się wątek "Ładny Linux" gdzie Skolima pokazał dowód, że konnekt może zadziałać pod linuksem(dowód już był wcześniej, ale w wątku "Konnekt na Linuksa" gdzie go nie zauważyłem).
Tak więc postanowiłem zainstalować linuksa. Wybrałem i ściągnąłem mandriva'ie. Potem zabrałem się za defragmentacje i tu się zaczęły schody, aby instalacja mogła sobie wydzielić miejsce na partycji była potrzebna kompletnie czysta końcówka partycji, ale niestety jakieś chronione pliki znajdowały się na końcu partycji. Spróbowałem skorzystać z Diskeeper Home Edition, ale nie poradził sobie. Ściągnąłem O&O Defrag Professional Edition gdyż wyczytałem, że ma możliwość defragmentowania przy reboot'cie, ale też sobie nie poradził. Spytałem się na forum czy maja jakieś propozycje i ktoś poradził GParted w wersji live CD (program to zarządzania dyskami w Linuksie), ale przy włączeniu coś się zapętlało tak więc nie wytrzymałem i ściągnąłem przez emule Download Partition Magic (ponieważ wersja trial nie obsługiwała resize) i sobie podzieliłem partycje i przeznaczyłem linuksowi 12001.7 MiB.
Cały szczęśliwy wziąłem się za instalacje która przebiegała bardzo szybko i łatwo. Ale nic co piękne nie może trwać wiecznie... problem z grafiką. Przy włączeniu linuksa ekran były rozmazane w poziomie, jakieś dziwne kolory i tego typu jazda. Próbowałem wszystko zmieniać z grafiką co było możliwe, niestety nic to nie dawało. Spytałem się na forum społeczności mandriva'y co mam zrobić i poradzili mi ściągnąć najnowsze sterowniki od karty graf (ściągnąłem pod windowsem :-P ) i zainstalować. Już na samym początku musiałem się oswoić z konsolą, próbując zainstalować sterowniki wyskakiwał mi błąd, okazało się, że nie mam źródeł jądra. Wiedząc już co mam zrobić zainstalowałem sterowniki i odpaliłem od nowa komputer.
Od razu przywitała mnie kolejna niemiła niespodzianka, interface 'rozsadzał' mi monitor. kiedy podjeżdżałem do boków monitora to się przesuwał. Znowu powróciłem na forum manriva, aby się dowiedzieć co znowu. Musiałem ręcznie skonfigurować plik xorg.conf (nie wiem nawet co to dokładnie i nie wierze, że mi się udało) i tak już mam normalną rozdzielczość.
Już zainstalowałem najnowszego firefoxa z obsługą javy i niedługo zabiorę się za instalacje OO.o w wersji 2.x oraz wine i spróbuje uruchomić jakoś konnekta.